W sieci nic nie ginie.
– Ciężko mi przywyknąć do tego, że kobiety są mogą być inteligentne. Jednak trzy lata studiowałem administrację – napisał Adrian Bodejko, kandydat PiS do Rady Miasta Hrubieszów. Wpis pochodzi sprzed lat, a odnalazł go Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Gdy wybuchł skandal kandydat PiS zaczął tłumaczyć się, że jest to wyrwany z kontekstu żart, który pochodzi z prywatnej konwersacji studentów I roku prawa.
– Zażartowałem tam, że muszę się przyzwyczaić do inteligentnych kobiet, ponieważ trzy lata studiowałem administrację. Głupi żart, na szczęście moi znajomi z administracji wiedzą, że moje poczucie humoru jest dosyć ciężkie, tak samo jak wiedzą o tym księża, moi znajomi, przyjaciele, rodzina – tłumaczy się polityk PiS. – Muszę zmienić numer telefonu przez jeden głupi żart. To jest nauczka na całe życie, żeby nie mówić rzeczy, które nie zostaną dobrze zrozumiane przez ludzi, którzy mnie nie znają – dodaje.
Źródło: Gazeta.pl










