Krzysztof Kubów z PiS kandyduje na prezydenta Lubina. Tymczasem w 1982 roku, w czasie pokojowej manifestacji z okazji porozumień sierpniowych, milicja i ZOMO zastrzeliły trzy osoby. Dla uczczenia ofiar tej zbrodni postawiono pomniki. Dzisiaj w tym miejscu wiszą plakaty reklamujące kandydata PiS.

Takim postępowaniem oburzonych jest wiele lublinian, pamiętających czasy komunizmu. W tym syn jednego ze świadków tych wydarzeń. Nasuwają się skojarzenia z uprawianiem polityki na trumnach, dyscyplina z której znani są też inni członkowie PiS.

Reklamy

Wieszanie plakatów wyborczych w takim miejscu obrazuje prawdziwy, koniunkturalny stosunek partyjnych funkcjonariuszy do historii, tradycji oraz pamięci.

źródło: Fakt

 

Poprzedni artykułImigranci cieszą się z ustawy “Mieszkanie na start” autorstwa PiS.
Następny artykułW PiS coraz większy strach przed przegraną. Wewnętrzne sondaże są fatalne