Pisowski wojewoda dostał 18 tysięcy złotych kary za wycięcie drzew od marszałka

Samowolne wycięcie drzew przy placu Bankowym jest powodem, dla którego marszałek Adam Struzik ukarał wojewodę mazowieckiego z PiS. Kwota mandatu to aż 18 tysięcy złotych. Ale w całej sprawie nie chodzi tylko o ochronę przyrody. Sprawa drzew przy placu bankowym pokazuje rzeczywisty stosunek PiS do państwa, prawa i praworządności. Jak widać zdarza się, że ludzie PiS, mając w nazwie prawo, często to prawo ignoruje, narusza lub ordynarnie łamie. Nie inaczej było z wojewodą.

Reklamy

Zdzisław Sipiera wpisuje się w pewien mentalny schemat, nastawienie do poszanowania przyrody i nastawienie do prawa. To przecież dzięki pisowskiej ustawie nasze miasta straciły ogromne ilości zieleni i stały się bardziej betonowe niż do tej pory. To przecież dzięki łamaniu konstytucji oraz ignorowaniu wyroków Polska jest w tak złej sytuacji międzynarodowej. To przecież dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu mamy dzisiaj najgłębszy podział Polski od 1989 roku. Niełatwo będzie te podziały zasypać.

No ale jest jeden plus. Wojewoda Sipiera zyskał nowy przydomek – Sipiera Siekiera. Warto było?