Zagadkowa śmierć w Iranie.
Attaché obrony z polskiej ambasady w Teheranie został potrącony przez samochód na przejściu dla pieszych. Następnie rannego przewieziono do szpitala, gdzie zmarł w piątek. Śledztwo w sprawie jego śmierci wszczęła już irańska policja.
Śmierć polskiego attaché potwierdziło Centrum Operacyjne Ministerstwa Obrony Narodowej. – Wszystkie procedury przewidziane prawem zostały uruchomione. Rodzina została powiadomiona. To wielka tragedia rodziny, szanujemy jej prywatność, składamy wyrazy współczucia – podał resort w komunikacie.
Źródło: TVP info










