Nowa, lepsza Ogórek? „Miller w spódnicy” ostatnią nadzieją SLD

Źródło: YouTube

Lwica lewicy.

Monika Jaruzelska jako jedyna kandydatka SLD wejdzie do Rady Miasta Warszawy. Teraz na jaw wychodzą poglądy córki pierwszego prezydenta III RP. – Uważam, że powinno mówić się na zajęciach o różnych orientacjach seksualnych i mówić w taki sposób, żeby pokazywać osoby o różnych orientacjach w taki sposób, żeby nie budziło to agresji i było tolerancyjne. (…) Robienie fiesty z takich spraw, które dotyczą intymnego życia… wydaje mi się, że to jest odwrotny skutek i napędza agresję – komentowała odbywający się dzisiaj „Tęczowy Piątek”. – Wśród moich przyjaciół jest kilku gejów i mają bardzo podobne zdanie – dodała.

Reklamy

Jaruzelska odniosła się również do kwestii liberalizacji ustawy aborcyjnej. – Jestem za liberalizacją ustawy aborcyjnej, ale nie podobają mi się okładki pism w których mówi się, że aborcja jest OK, nie podoba mi się sformułowanie „aborcja na życzenie” – mówiła Jaruzelska, odnosząc się tym samym do głośnego hasła z okładki „Wysokich Obcasów” – „Gazety Wyborczej”.

Córka generała Wojciecha Jaruzelskiego przyznała też, że nie przeszkadza jej religia w szkołach – mimo, że jej syn na nią nie uczęszcza. Jaruzelska zwróciła uwagę, że większość rodziców posyła swoje dzieci na zajęcia z religii więc „czemu im nie pomóc”. – Wiem, jaka trudna jest logistyka, to dlaczego religia nie może odbywać się w szkole jako przedmiot dodatkowy. Moje lewicowe myślenie polega na tym, żeby pomóc rodzicom – dodała.

Źródło: RMF FM