Zły rok Andrzeja Dudy. Ostry komentarz szefowej Nowoczesnej

Kucanie przy biurku Trumpa, nieudana wyprawa do Australii po fregacie, pozbawione sensu wspominanie o żarówkach w istotnej debacie o Unii Europejskiej, zapraszanie ludzi na Marsz Niepodległości na który prezydent nie idzie, łamanie konstytucji oraz nieprzestrzeganie postanowień sądu a to tylko niektóre problemy Andrzeja Dudy. Czas dorosnąć Panie Prezydencie – pisze Katarzyna Lubnauer, szefowa Nowoczesnej.

Gdyby już dzisiaj oceniać co się zdarzyło w 2018 to dla Andrzeja Dudy będzie to raczej zły rok. Wystarczy choćby przypomnieć sobie sprawę zakupu fregat z Australii. Tuż przed wyjazdem Dudy były hurraoptymistyczne zapowiedzi a w momencie gdy prezydent wsiadł do samolotu, ktoś stojący dużo niżej w hierarchii władzy, zablokował sprawę. Australijczycy odpowiedzieli obniżeniem rangi wizyty.

Reklamy

Najnowsza wpadka prezydenta to wycofanie się z Marszu Niepodległości. Jeszcze niedawno Andrzej Duda zapraszał na marsz, dzisiaj ucieka od tematu tłumacząc się nawałem obowiązków 11 listopada. Zamiast wspólnego świętowania mamy awanturę w środowiskach, które do tej pory PiS raczej popierały.

Nic więc dziwnego, że ocena pracy prezydenta przez komentatorów i polityków jest tak zła.