PiS nie daje Polsce nic poza podziałami, chaosem i kolejnymi pomnikami.

PiS ma gęby pełne frazesów o historii i patriotyzmie oraz manię stawiania wszędzie pomników Kaczyńskiego. Problem w tym, że Lech Kaczyński niczym szczególnym się nie zasłużył a z budowy pomników Polska się nie wyżywi. Absurdalny nacisk na upamiętnienie kiepskiego prezydenta, który odwiedzał Katyń gdy było mu to potrzebne do kampanii wyborczej.

  • 10 kwietnia 2006 – nie był
  • 17 września 2006 – nie był
  • 10 kwietnia 2007 – nie był
  • 17 września 2007 – był, wybory do parlamentu
  • 10 kwietnia 2008 – nie był
  • 17 września 2008 – nie był
  • 10 kwietnia 2009 – nie był
  • 17 września 2009 – nie był
  • 10 kwietnia 2010 – wybierał się (wypadek w Smoleńsku), wybory prezydenckie

Stawianie pomnika tego typu człowiekowi w Warszawie, w centralnym miejscu, to nie tylko pomysł absurdalny, ale przede wszystkim pokazywanie jak bardzo nie szanuje się Polaków, jak bardzo z pogardą się ich traktuje. Z drugiej strony to pokazuje, że PiS nie ma Polsce nic do zaproponowania. Bo pomnik nie wykarmi potrzebujących, pomnik nie zmieni stanu innowacji, nie wyprodukuje miliona aut elektrycznych. Wiele osób rozwija skrót PiS jako Pomniki i Sarkofagi, partia starego człowieka.

Reklamy