Bardzo dziwną sytuację w Sejmie zauważyli posłowie. Marszałek Terlecki w czasie prowadzenia obrad związanych z ważnym projektem ustawy, bardzo często konsultował się przez telefon. Z kim i dlaczego? Czy mamy do czynienia ze zdalnym sterowaniem? – pytają internauci.

Już sam fakt, że wicemarszałek prowadzi obrody trzymając przy uchu telefon może być odbierany jako naruszenie powagi Sejmu. Instrumentalne traktowanie instytucji demokratycznych jest jak widać przypadłością, która cechuje niektórych przedstawicieli władzy. Jednak posłowie opozycji a za nimi internauci podejrzewają, że ktoś może wydawać polecenia, związane ze sposobem działania Sejmu.

Reklamy

Czy tak jest i kto stoi za tajemniczymi telefonami?

Poprzedni artykułNiesiołowski masakruję Ziobrę. „Ziobro przekazał nam bezcenną wiadomość, że Polska należy do UE. Sam pan na to wpadł?”
Następny artykułJak się dziś czują wyborcy PiS, którzy byli karmieni propagandą o zmianach w sądownictwie?