Zamieszanie na procesie.

W Sądzie Okręgowym w Gdańsku spotkał się prezes PiS Jarosław Kaczyński i jego dawny szef, były prezydent Lech Wałęsa. Kaczyński pozwał dawnego przełożonego za wpis na Facebooku, a na sali sądowej żalił się, że były prezydent wytykał mu homoseksualizm. – Pozwany wcześniej wskazywał, że jestem osobą homoseksualną, co również uchodziło wtedy za obraźliwe – mówił prezes PiS. Wydarzenie zgromadziło wiele osób.

Reklamy

W pewnym momencie, gdy były prezydent był na korytarzu podszedł do niego pracownik rządowej telewizji Łukasz Sitek i próbował sprowokować Wałęsę. „Dlaczego przyjmował 500 plus, zanim to jeszcze było modne? Ile pan zarobił na współpracy z SB?” – pytał Wałęsę. Gdy zgromadzeni zobaczyli zachowanie TVP zaczęli skandować: „Lech Wałęsa”.

Źródło: Onet

Poprzedni artykułKaczyński przestraszył się Unii Europejskiej. Miller: PiS przyjął taktykę wycofywania się
Następny artykułProkuratura wszczyna śledztwo w sprawie orła. Tym się zajmują posłowie PiS