Ujawnienie listu amerykańskiej ambasador w Polsce, kierowanego do premiera Mateusza Morawieckiego, może wywołać skandal dyplomatyczny i doprowadzić do znaczącego pogorszenia stosunków polsko-amerykańskich. Według dziennikarzy, ujawnienie listu miało stać się za zgodą Kancelarii Premiera. O sprawę zapytał również w swojej interpelacji poseł opozycji demokratycznej, Krzysztof Brejza.

Reklamy

Przedstawiciele państw prowadzą między sobą wymianę pism określaną mianem Korespondencji dyplomatycznej. Zgodnie z przyjętymi zasadami, wymieniane w tym trybie pisma są aktami urzędowymi, służą rozwojowi stosunków dyplomatycznych i posiadają wartość dokumentów prawnie wiążących.

Ujawnienie takiej korespondencji postawiło Mateusza Morawieckiego w bardzo kłopotliwej sytuacji z uwagi na fakt, że ambasador tytułuje go per „minister”, co dobitnie pokazuje jakie znaczenie ma premier dla Amerykanów. Zburzona została więc pisowska narracja, która z zachwytem mówiła o wspaniałych stosunkach polsko-amerykańskich i wstawaniu z kolan.

Poprzedni artykułCzego oni się tak boją? Kuriozalna reakcja Polskiej Fundacji Narodowej na zapowiedź kontroli
Następny artykuł„Obraz partii PiS jako podmiotu, który poza […] działalnością polityczną podejmuje […] działania przestępcze w sposób ciągły i zorganizowany”. Internauci komentują.