Skala napięć między poszczególnymi ministrami jest taka, że nie da się normalnie funkcjonować – narzekają urzędnicy. W rządzie szykuje się wielka rekonstrukcja a więc starcie sił pomiędzy ugrupowaniami walczącymi o władzę. Stronnictwa w niezbyt zjednoczonej prawicy skaczą sobie do gardeł i układają kolejne koterie oraz wsparcie dla swoich. Wszystko by zdobyć więcej władzy a więc więcej pieniędzy i stanowisk dla swoich.

Ale nie dajmy się zwieść. Zmiana wizerunku ma pomóc w wyborach do europarlamentu i do parlamentu w przyszłym roku. Kaczyński zamierza zamienić wilki na owieczki i pokazywać ludziom ludzką twarz. Jednak poza tym nic się nie zmienia. Kaczyński, Maciarewicz, Sasin – są u władzy. Tylko trochę schowani.

Reklamy

Z rządu ma odejść Anna Zalewska, skompromitowana tak zwaną reformą edukacji. To co przeżywają dzieci i rodzice, szczególnie 7-8 klasiści, gimnazjaliści a za chwile co się zacznie dziać w liceach woła o pomstę do nieba. Do liceów idą dwa roczniki naraz a szkoły nie mają fizycznie tyle miejsc. Najlepsze licea przygotowane są na prawdziwe oblężenie, na klasy przerabia się kantorki, schowki z nawet wydziela część korytarzy.

Wśród pewniaków do zwolnienia wymienia się też ministra Adamczyka, który nie poradził sobie między innymi z dieselgate. To dzięki brakowi efektów pracy jego resortu i podległych mu jednostek po ulicach nadal jeżdżą trujące Volkswageny.

Kolejny na liście do wyrzucenia z rządu jest Krzysztof Tchórzewski, który zapewnił nam festiwal obietnic oraz sporą podwyżkę cen energii. Branża energetyczna nie może się doczekać a na stołki w energetyce szykuje się kolejna fala działaczy PiS.

Z hukiem wylecieć może Jarosław Zieliński, który w samym PiSie jest już szczerze nielubiany, przede wszystkim za swoje bizantyjskie zachcianki. Brak umiaru i skromności pana ministra jest przedmiotem żartów wśród jego kolegów, ale ludzie zajmujący się wizerunkiem PiS załamują ręce. Jeden minister potrafi zrobić w ciągu minuty zepsuć lata pracy pijarowców.

Ministrowie mają dostać odwołania już wkrótce. Czy będzie to prezent na Mikołajki czy może pod choinkę? Wkrótce się przekonamy.

Poprzedni artykułLOT zapłaci grzywnę? Wyrok za zwolnienie szefowej związku
Następny artykułAfera FOZZ wraca ze zdwojoną siłą i uderza w PiS. Zeznania Pineiry i list otwarty krewnych dyrektora NIK