Prezes radia Gdańsk, mianowany przez PiS, chce zwolnić wieloletnich dziennikarzy rozgłośni. Nieoficjalnie powodem zwolnienia ma być chęć zatrudnienia własnych „sprawdzonych” osób, bo dziennikarze są niepokorni i nie chcą realizować linii narzucanej odgórnie. Słuchacze protestują i zbierają podpisy pod listami do Mateusza Morawiecki oraz Rady Mediów Narodowych. Odbył się również protest pod siedzibą radia.

Sami dziennikarze dowiedzieli się o sprawie ostatni. A Dariusz Wasielewski, prezes radia Gdańsk, to człowiek z ramienia partii, kandydował na radnego Gdańska z listy PiS, był też rzecznikiem „Solidarności”, gdy związkiem kierował Janusz Śniadek. Śniadek zarządza aktualnie strukturami PiS w regionie. Wasielewski był już prezesem Radia Gdańsk, w latach 2006-2011.

Reklamy

Radio Gdańsk ma nieduży udział w lokalnym rynku, aktualnie jest to 8%. Ale jest to miejsce, gdzie partia może zatrudniać kolejnych znajomych i działaczy – w końcu to państwowe pieniądze, z naszych podatków… Słuchacze są z tej perspektywy mało ważni.

Poprzedni artykułSzokujący wywiad. Agent CBA zwolniony po tym jak ujawnił możliwe związki szefa służby z bohaterem afery korupcyjnej?
Następny artykułOrganizacja szczytu klimatycznego w Polsce, to jakby urządzać szczyt prodemokratyczny w Korei Północnej