Główny Inspektorat Transportu Drogowego, nadzorowany przez ministra Adamczyka, otrzymał na początku listopada kontrolę nad system viaToll. Pobór opłat miał być przecież tańszy, miały na nim zarabiać polskie firmy. Będzie dokładnie odwrotnie. Około trzy razy drożej a zarabiać będą raczej firmy spoza Polski – informuje Money.pl.

Poprzednio operatorem systemu poboru opłat była firma Kapsch. Roczny koszt utrzymania całego systemu wynosił około 250 milionów złotych. Aktualnie koszt ten wyniesie, dzięki „fachowcom” PiS, około 800 milionów złotych – twierdzi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych.

A rozwiązanie problemu jak zwykle jest dużo prostsze niż budowa kolejnego specjalnego systemu. Wystarczyłoby wprowadzenie zwykłych winietek, jak u naszych sąsiadów. Tanich w drukowaniu i dystrybucji. No ale skoro ministra Adamczyka stać na 800 milionów złotych… szkoda tylko, że z naszych pieniędzy!

Reklamy

źródło: Money.pl

Poprzedni artykułSzokujące! Jak PiS w 3 lata zgonił 25% polskich hodowców-rolników.
Następny artykułEdukacja w Polsce upada? Efekty działań PiS są dramatyczne