Adam Glapiński hojną ręką płaci za zlecenia dla prawników. Krzysztof Brejza ujawnił właśnie, że za napisanie wniosku, którego przygotowanie zajmuje godzinę, NBP zapłaciło 26 tysięcy złotych brutto. To gigantyczna kwota. Według prawników koszt takiego dokumentu w tego typu sprawach są dużo niższe.

A jak to było? Umiar, pokora, praca… A pamiętajmy, że Adam Glapiński to jeden z przyjaciół i najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.

Reklamy
Poprzedni artykułAgnieszka Pomaska zaorała ministra Adamczyka tym jednym wpisem. Kolej ma być szybka, punktualna i czysta
Następny artykułPoseł Wróblewska z PiS kpi sobie z Polaków w żywe oczy? Twitter ma być miarą skuteczności rządzących