Chcecie mieć luksusowy samochód za 415 złotych miesięcznie? To żaden problem dla męża minister Emilewicz. Media ujawniły kilka tygodni temu, że pani minister co prawda jeździ autobusem, ale z luksusowego samochodu korzysta jej mąż. Nie chciała wtedy ujawnić kosztów. Dzisiaj wiemy dlaczego – 415 złotych to skandal. Ciekawe co na to urząd skarbowy? I mamy też prawdopodobnie do czynienia z działaniem na szkodę ministerstwa, bo wypożyczenie takiego samochodu na rynku kosztuje kilka tysięcy złotych miesięcznie.

To wręcz nieprawdopodobne jak arogancka jest ta władza. Minister Emilewicz, nazywana niekiedy prześmiewczo „Na nic nie mam czasu”, świetnie się urządziła. Nie tylko ministerialna pensja ale też wypożyczalnia samochodów. Takie to kadry mamy – aż strach myśleć jak traktują nasze pieniądze w innych sprawach!

Reklamy
Poprzedni artykułNiesamowita akcja Władysława Kosiniaka-Kamysza. Rusza #ZnakPokoju PSL
Następny artykułNarodowcy organizują marsz w Auschwitz. Wśród nich skazany za spalenie kukły Żyda