Bez kajdanek, puszczany przodem, otwieranie drzwi, pełna kurtuazja agentów. Zadziwiające zatrzymanie Bartłomieja M., byłego rzecznika MON, zdążyło wzbudzić bardzo wiele komentarzy w internecie.

Rzeczywiście, dotychczasowe akcje zatrzymań były raczej spektakularne. Tutaj mamy do czynienia z zupełnie wyjątkowym traktowaniem osoby zatrzymanej. Z jakiego powodu?

Reklamy

fot. Twitter

 

Poprzedni artykułUjawniamy treść zawiadomienia do prokuratury na Jarosława Kaczyńskiego!
Następny artykułMacierewicz zaczyna sypać. To Rydzyk poręczył za Bartłomieja „Misia” M.