Bez kajdanek, puszczany przodem, otwieranie drzwi, pełna kurtuazja agentów. Zadziwiające zatrzymanie Bartłomieja M., byłego rzecznika MON, zdążyło wzbudzić bardzo wiele komentarzy w internecie.

Rzeczywiście, dotychczasowe akcje zatrzymań były raczej spektakularne. Tutaj mamy do czynienia z zupełnie wyjątkowym traktowaniem osoby zatrzymanej. Z jakiego powodu?

fot. Twitter

 

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
CezarMarianJolandaAlpcMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Gość
Marek

Trzeba być miśkiem, nie Frasyniukiem>.

Alpc
Gość
Alpc

No cóż to prawdziwy bohater walki o wolność, bo tych z czasów strajku popychali i szarpali, a potem go postawili przeczącej!

Marian
Gość
Marian

P. rezydent już pisze akt łaski.

Jolanda
Gość
Jolanda

Mam dosyć niekompetencji PIS

Cezar
Gość
Cezar

Czy ja dobrze widze?? Bartlomiej M, pomocnik aptekarza z Lomianek w czasie zatrzymania rozmawiac przez telefon, bo akurat nie ma zalozonych „bransoletek”
Moze ktos laskawie poinformuje „suwerena” kto byl jego rozmowca???