Popierający PiS publicyści używają ekstremalnego i agresywnego języka, który bardziej pasuje do patologii, niż do świata cywilizacji zachodniej. Wśród osób używających słów, które odnoszą się bezpośrednio do przemocy, są między innymi Cezary Gmyz czy Rafał Ziemkiewicz. Trzeba piętnować te postawy i zwalczać agresję, która w skrajnym wypadku prowadzi do tragedii! Oto próbka wykwitów umysłu obu tych panów:

Cezary Gmyz: „Odnoszę wrażenie, że PiS mogłoby jeszcze trochę wzrosnąć, gdyby zdecydował na lekki wpierdol”

Reklamy

Rafał Ziemkiewicz: „Ja też uważam, że taniej byłoby tych hołociarzy odstrzelić, raz a dobrze”

Nic dziwnego, że internauci są oburzeni. „Ciekaw jestem czy „niezależna prokuratura ” zajmie się tymi wypowiedziami…chyba że ściga się tylko obcych a swoi pozostają bezkarni…?” – napisał sędzia Żurek.

Poprzedni artykułPraca w CBA? To gorzej jak SB w 1989. Funkcjonariusze wstydzą się przełożonych i boją o przyszłość
Następny artykułInternauta zaorał Jacka Kurskiego. Trzy kłamstwa w jednym tweecie