Jawność według PiS.

Senator PiS Jan Jackowski chciał od prezesa NBP informacji nt. kompetencji i zarobków jego „aniołka”. W odpowiedzi usłyszał jedynie żart z „skłonności do jawności”. – Słynie ze skłonności do jawności. Bardzo to lubi, nawet na plaży, wszystko by chciał ujawniać – mówił o Jackowskim prezes NBP Adam Glapiński w trakcie konferencji. Nawiązał tym samym do skandalu, gdy tabloidy opublikowały nagie zdjęcia senatora na plaży nad Bałtykiem.

Reklamy

Teraz przyszła odpowiedź senatora PiS. – W przeciwieństwie do pana prezesa, najwyraźniej nie mam nic do ukrycia – rzucił na konferencji Jackowski. – Oczekiwałbym od NBP poważnego traktowania Senatu, parlamentarzystów. (…) Niepoważne traktowanie wyborców, w imieniu których podjąłem tę interwencję, ironizowanie, drobne złośliwości, świadczą nie najlepiej o prezesie Narodowego Banku Polskiego – dodał senator, zaznaczając, że w jego ocenie Glapiński „nie rozumie chyba istoty demokracji”.

Źródło: TVN 24

Poprzedni artykułBraun kontra Dulkiewicz. Gdańsk zadecyduje czy Yoda był Żydem
Następny artykułKaczyński płać fakturę! Chytry prezes PiS „Januszem Biznesu”