W miejscowości zakręt pod Warszawą doszło do groźnego wypadku. Rządowa kolumna nie ustąpiła pierwszeństwa na światłach i zderzyła się z prawidłowo jadącą Toyotą, którą przewożona była dwójka dzieci. Trafiły one na kilka godzin do szpitala. Okazało się, że kolumna jechała bez osoby ochranianej, co mogło by znaczyć, że nie miała prawa poruszać się w sposób uprzywilejowany.

Państwo PiS to państwo z dykty i kartonu. Amatorskie popisy za kierownicą zaczynają jednak zagrażać zwykłym ludziom. W tym przypadku poważnie zostały poszkodowane dzieci. Czy ten brak odpowiedzialności i analizy konsekwencji swoich decyzji wynika w układzie władzy z głupoty czy z wyrachowania?

Krzysztof Brejza wystąpił z interwencją do szefa SOP w tej bulwersujące sprawie.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o