Równiejsi.

Narodowcy biorący udział w Marszu Niepodległości zaatakowali kobiety, protestujące przeciwko ich przemarszowi ulicami Warszawy. Uczestniczki protestu miały być kopane, wyzywane i opluwane. Pokrzywdzone zawiadomiły prokuraturę, a ta wszczęła postępowanie w sprawie pobicia, naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia.

Reklamy

Jednak prokurator zajmująca się zajściem sprawę umorzyła, twierdząc, że narodowcy atakując kobiety po prostu „okazywali niezadowolenie”, a przemoc „nakierowana była na mniej newralgiczne części ciała, więc nie można mówić, aby zamiarem atakujących było narażenie poszkodowanych na niebezpieczeństwo”.

Teraz po stronie ofiar narodowców wstawił się sąd, który nakazał prokuraturze przeprowadzenie w tej sprawie rzetelnego śledztwa. Nagrania, na których narodowcy wyzywają i atakują kobiety, które rozwinęły transparent „Faszyzm stop” zostały zamieszczone w Internecie.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułWiosna bez Razem. Zandberg nie chce koalicji z Biedroniem
Następny artykułSzydło, Jaki i Waszczykowski. Kto z PiS ucieknie do europarlamentu?