Kolejna odsłona wojny wewnątrz PiS oraz demaskowania głupoty lub celowego działania władzy. Dziennikarze tygodnika Polityka dotarli do informacji, z których wynika, że Macierewicz ujawnił ściśle tajne informacje na temat ilości sprawnych wozów bojowych, zapasów pocisków, niezdolności wykrywania przez wojsko nisko lecących obiektów w tym bardzo groźnych rakiet samosterujących, a także stanu zapasów rakiet dla poradzieckich wyrzutni. Są to informacje na tyle wrażliwe, że pojawiły się zarzuty o celowe działanie na szkodę Polski.

Informacje te były objęte najwyższą klauzulą tajności, czyli były ściśle tajne. Macierewicz dowiedział się o tym z raportu o stanie polskiej armii i musiał wiedzieć, że są to informacje tajne. To dane najbardziej wrażliwe a jednocześnie wyjątkowo cenne dla obcych wywiadów. W historii Polski nikt nie posunął się do ich ujawnienia.

Reklamy

Jednak część komentatorów odbiera informacje o Macierewiczu nie tylko jako potencjalne przestępstwo. To także wyraz wewnętrznej wojny w PiS, trwa proces odsuwania ludzi powiązanych z Macierewiczem od władzy i pieniędzy. Sytuacja jest bardzo nerwowa – twierdzą źródła bliskie Nowogrodzkiej.

Czyżby układ władzy się sypał?

Poprzedni artykułNie będziemy uczestniczyć w szaleństwie brukselskich elit – wołała Szydło. Teraz chce tam uciec?
Następny artykułKomisja Europejska ma dosyć samowoli PiS w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej