„Dla nas Europa, to europejskie zarobki” krzyczał Mateusz Morawiecki. Trzeba przyznać, że to prawda. PiS biegnie do europarlamentu po europejską kasę – dla siebie. Europejskie zarobki europosłów to dziesiątki tysięcy złotych co miesiąc. Sprawę szybko podchwycili internauci, którzy wyśmiewają Morawieckiego i Szydło.

Hasłem kampanii PiS stanie się chyba niewiarygodność. Jak politycy, którzy do tej pory ostro krytykowali Unię Europejską, chcą dzisiaj stawać do wyborów i wmawiać Polakom, że nagle Europe pokochali. Bardziej przekonujące są więc słowa Morawieckiego, który twierdzi, że PiS idzie po europejskie zarobki.

Reklamy

Tylko po co ta hipokryzja?

Poprzedni artykułWspólna lista prodemokratyczna do Senatu. Ludowcy wychodzą z dobrymi propozycjami
Następny artykułKoalicja Obywatelska stała się faktem