Miasta chcą pozwać Ministerstwo Edukacji Narodowej za fatalne skutki reformy oświaty. Chodzi o setki milionów złotych z podatków mieszkańców, które samorządy musiały wydać na pisowskie fanaberie, związane ze zniszczeniem gimnazjów. Nic dziwnego, że Annie Zalewskiej, która personalnie odpowiada za tą aferę, spieszno do Europarlamentu. Dlatego powinniśmy zrobić wszystko, aby nie została wybrana i odpowiadała za swoje czyny w Polsce.

Zmiany w oświacie okazały się z punktu widzenia samorządów i rodziców koszmarną porażką. Przeładowany program nauczania, kumulacja roczników w liceach, brak miejsc, niszczenie marzeń dzieci o wymarzonej szkole i obniżanie poziomu nauki to w opinii wielu osób zaledwie część konsekwencji zmian.

Reklamy

Polska szkoła potrzebuje dzisiaj prawdziwej, przemyślanej reformy a przede wszystkim wizji. Wizji zmian, które pozwolą zbudować zupełnie nową edukację, nowoczesną, opartą na najnowszych zdobyczach wiedzy i techniki oraz przyjazną dzieciom i użyteczną społeczeństwu.

źródło: OKO.PRESS

Poprzedni artykułWażny polityk PiS miał zadanie kontrolowania opozycji w czasie rozmów okrągłego stołu? Szokujące dokumenty w IPN
Następny artykułPiątka Kaczyńskiego: Rafalska dementuje program 500 Plus na pierwsze dziecko?