50 tysięcy złotych miało znajdować się w kopercie, którą austriacki biznesmen, członek rodziny prezesa PiS, przekazał Jarosławowi Kaczyńskiemu. Szczegóły zeznań ujawniła dzisiaj Gazeta Wyborcza.

„- Powiedział mi (Kaczyński – redakcja), że by zdobyć podpis, musimy księdzu coś zapłacić. Ja się zapytałem, ile musimy mu zapłacić. On (Kaczyński – redakcja) powiedział: 100 tysięcy złotych. Mnie się wydawało, że my zapłacimy wtedy, kiedy będziemy mieć kredyt, ale on (Kaczyński – redakcja) powiedział: „nie, ksiądz przyjdzie i potrzebuje pieniędzy”, ja powiedziałem, że nie mogę tak szybko zdobyć 100 tysięcy złotych, mogę tak na szybko z moich prywatnych pieniędzy zdobyć 50 tysięcy – miał zeznać w prokuratorze Gerard Birgfellner.

Chodzi o wartą miliardy złotych inwestycję na działce, należącej do spółki Srebrna. Dwa wieżowce miały dać gigantyczny zysk tej firmie, powiązanej z PiS. Jarosław Kaczyński nie został do tej pory przesłuchany przez prokuraturę w tej sprawie. Adwokacji austriackiego biznesmena zamierzają złożyć w tej sprawie skargę na opieszałość.

źródło: Gazeta Wyborcza

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
probusslawka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
slawka
Gość
slawka

Ta kanalia sowiecka zza Bugu to jak Dzyngiz CHAM a nie chan jest najwiekszym zlodziejem w naszej historii fake Paljak.

probus
Gość
probus

„Prawi i sprawiedliwi? Kompetentni?” – http://probus.blogspot.com/2015/12/prawi-i-sprawiedliwi-kompetentni.html Czy cokolwiek nie jest prawdą? To pytanie zadaję od dawna. Nadal brak sensownej odpowiedzi. Zdarzał się bełkot i inwektywy.