Lech kontra Jarosław.

– Dla PiS Marek Dukaczewski był uosobieniem zła, a WSI były wrogiem. Wiele osób, łącznie z prezydentem Kaczyńskim, wiedziało o naszym związku, ale czuło się bezpiecznie, gdy je tłumaczyłam, i nie drążyło tematów osobistych. Dopóki nie pojawiło się to w druku, można było na to przymknąć oko – oświadczyła Magdalena Fitas-Dukaczewska, żona byłego szefa Wojskowych Służb Informacyjnych i była tłumaczka Lecha Kaczyńskiego.

Reklamy

Fitas-Dukaczewska pracowała również dla Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego. Pytana o tłumaczenie rozmów Donalda Tuska w Smoleńsku, po katastrofie tupolewa oświadczyła, że nie może i nie chce o tym mówić. – Przyjęłam, że wszystko, co widzę i słyszę, wykonując zlecenie dla klienta, musi być chronione – podkreśliła.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułGiertych ośmiesza dublerów z Trybunału Konstytucyjnego
Następny artykułKiedy przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego w sprawie afery deweloperskiej? Kto jest równy a kto równiejszy wobec prawa