Panika i strach.

– Nie dajmy się uśpić korzystnym dla PiS sondażom. Jak do nas ankieter przyjdzie lub zadzwoni – bierzemy udział w sondzie. Ale gdy już są wybory i trzeba pójść dać głos do urny to wielu popierającym, szczególnie z małych miast już się nie chce do lokalu wyborczego iść. Miasto pójdzie i załatwi nas – oceniła posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.

Reklamy

Dla PiS szczególnie niepokojące są ostatnie sondaże w dużych ośrodkach. To właśnie ci wyborcy najchętniej uczestniczą w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Np. w przypadku sondażu IBRiS dla Radia Zet przewaga Koalicji Europejskiej nad PiS w Warszawie to już aż 9 pkt. proc.

Źródło: Twitter / NaTemat

Poprzedni artykułBrejza ściga Ziobrę. „Wysłałem skargę do sądu administracyjnego”
Następny artykuł26 maja powiedz dość niszczeniu pozycji Polski w Unii mówią ludowcy. Mocny spot Krzysztofa Hetmana