Beata Szydło nie sprawdza się w roli negocjatora i wczorajsze negocjacje z nauczycielami przegrała. Przyszła z pustymi rękoma, bo jedyną realną propozycją rządu było cofnięcie kilku zmian, które wprowadziła Zalewska. To oficjalne przyznanie się do klęski PiS w dziedzinie edukacji. Dobrze, że złe zmiany mają być wycofane, ale wiarygodność rządu wobec rodziców i nauczycieli zmalała, jeśli to w ogóle możliwe, poniżej zera.
ZNP zmiażdżyło rządowe propozycje. Propozycje rządowe, które padły podczas dzisiejszych rozmów nie są nowe i nie odnoszą się do postulowanego wzrostu wynagrodzeń nauczycieli. Propozycje dotyczące korekty zasad awansu i zmiany systemu oceny pracy też nie są nowe, pojawiły się już na początku roku – ocenis ZNP.
„Naszym zdaniem zgłaszanie ich dzisiaj to nic innego jak naprawianie błędów minister Anny Zalewskiej.” – napisano w komunikacie ZNP.
Nie dajcie sie zwieść obietnicom rzadu. wszystkim nam obiecywali podniesienie kwoty wolnej od podatku, zmniejszenie VAT do 22% i jeszcze inne..
— Docpublica #SilniRazem (@Docpublica) April 1, 2019
Tymczasem rodzice #MuremZaNauczycielami wspierają protest. „Nie dajcie się zwieść obietnicom rządu. Wszystko nam obiecywali…” – napisał jeden z internautów.
