Służba zdrowia w zapaści. Czarna seria śmierci w szpitalnych izbach przyjęć.

0
Reklamy

To co się dzieje w służbie zdrowia, przeraża. W  się, że 35-letni mężczyzna zmarł po 10 godzinach przebywania na Izbie Przyjęć szpitala w Wodzisławiu Śląskim. Rodzins zmarłego jest w szoku. I nie można uciec od pytania: co się takiego zmieniło w ciągu 4 lat rządów PiS, że ludzie, którzy szukają pomocy, umierają w szpitalach. Bo to już kolejna taka śmierć. Kilka dni temu media donosiło o 38-latku, którzy zmarł po 8 godzinach daremnego oczekiwania na pomoc.

PiS przed wyborami obiecywał zmiany w służbie zdrowie. Rok temu minister Łukasz Szumowski opowiadał, że Zdrowie jest jednym z priorytetów rządu. „Do tej pory nikt nie zadał pytania obywatelom, czego oczekują od służby zdrowia. Rząd wie, co mamy poprawić, co kuleje, w jaki sposób rozwiązać pewne rzeczy.” – mówił wtedy Suymowski w typowo butny sposób. Jak widać z tych słów sam chyba niewiele zrealizował.

Reklamy

Jan Piński - komentarze