Jeśli ktoś szukał dowodu, że PiS to partia będąca daleko od demokracji i sprawiedliwości, to właśnie go znalazł. Reporterzy RMF FM ustalili, że Anna Zalewska ma zakaz wypowiadania się publicznie na temat sytuacji w edukacji. Konstytucyjny minister rządu, odpowiadający za szkoły, w sytuacji kryzysowej nie może nic powiedzieć. To absurd!

Co z tego może wynikać? Albo Zalewska jest tak słabym ministrem, że nie ma pojęcia co jest ważne w szkołach a co nie i tylko zaognia sytuację, albo w PiS panuje po prostu zamordyzm i rozkazem z Nowogrodzkiej uciszono konstytucyjnego ministra.

Reklamy

źródło: RMF FM

Poprzedni artykułTrolle atakują nauczycieli w Internecie. Ile zapłacimy za armię „dobrej zmiany”?
Następny artykułUjawniamy: rzekomo oburzony ojciec, który miał pozwać szefa ZNP to konto wspierające PiS