Podczas gdy cała polska oświata stoi, premier Mateusz Morawiecki zajmuje się wykładami o demokratycznym kapitaliźmie w… Trybunale Konstytucyjnym. „Żeby uratować demokratyczny kapitalizm musimy stworzyć nowe zasady, które będą pozwalały rozbijać globalne monopole” mówił, wspominając do tego z rozrzewnieniem czasy, gdy nie był premierem.

Teoretyczne rozważania premiera na temat idei jednego z filozofów kapitalizmu są być może ciekawe dla garstki naukowców, teoretyków i apologetów PiS, ale ludzie w Polsce mają prawdziwe problemy i muszą się zastanawiać na codzień jak żyć, jak zarobić pieniądze i jak wiązać koniec z końcem. Szczególnie nauczyciele, którzy zarabiają zdecydowanie za mało.

Reklamy

Dlaczego Morawiecki, który jest premierem rządu, wyciągnął z szafy Szydło i zmusza do rozmów z nauczycielami? Niech w końcu sam weźmie odpowiedzialność za rząd i zaproponuje rozwiązanie. Rząd PiS narobił w końcu w oświacie bałaganu, teraz czas posprzątać.

Zanim uratujemy demokratyczny kapitalizm, uratujemy miliony polskich dzieci!

źródło: wPolityce.pl

Poprzedni artykułPiS leży po akcji z nagrodami na deskach. Polacy widzą co znaczy uczciwość tej formacji
Następny artykułDlaczego oni tak atakują nauczycieli? Być może chodzi o sprawę z maturą Kaczyńskiego