Gorszy sort.

Panie sprzątające Senat są zatrudnione na umowach śmieciowych, zarabiają zaledwie 1634 złote na rękę, a na dodatek mają zakaz jeżdżenia winą z senatorami – te bulwersujące warunki pracy odkrył komitet Lewica Razem. Teraz politycy lewicy domagają się poprawy warunków pracy pań sprzątających Senat. W ramach happeningu lewica przekazała senatorom zmiotki.

Sprawa jest tym bardziej zastanawiająca, że PiS zapowiadał walkę z umowami śmieciowymi. Tymczasem panie sprzątające Senat są zatrudnione przez zewnętrzną firmę właśnie na takich umowach. Mimo, że praca wykonywana jest w jednym, stałym miejscu i pod nadzorem.

Ponadto Senatorowie mają nie reagować na obcesowe traktowanie kobiet.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o