„Cenckiewicz tak krył gen. Michała Janiszewskiego, że nawet nie umieścił go w swojej książce o wpływach sowietów w LWP, a przecież Janiszewski był jednym z głównych pośredników Moskwy. Sympatia do kierowcy Macierewicza czy sekretarki Kaczyńskiego?” – napisał Krzysztof Król.

Najwyraźniej długie ramię Moskwy jest jeszcze dłuższe, niż sądzono do tej pory.

Mieczysław Cenckiewicz, dziadek Sławomira Cenckiewicza,  działał w Komunistycznej Partii Polski i był członkiem PZPR. Zrobił karierę w komunistycznych tajnych służbach – był funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i oficerem śledczym UB.

Natomiast Michał Janiszewski urodził się 15 czerwca 1926 w Poznaniu. Od 1950 roku służył w Wojsku Polskim, początkowo w Wojskach Łączności, a następnie w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. Od 1950 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Od 1972 pełnił funkcję szefa gabinetu generała Wojciecha Jaruzelskiego (w latach 1972–1981 jako ministra obrony narodowej, a w okresie 1984–1989 jako przewodniczącego Komitetu Obrony Kraju). Kierował także Urzędem Rady Ministrów od 17 lutego 1981 w czasie pełnienia funkcji premiera przez Jaruzelskiego oraz w kolejnych gabinetach – Zbigniewa Messnera i Mieczysława Rakowskiego (od 1985 jako członek rządu, minister-szef Urzędu Rady Ministrów). Od 13 września 1989 do 21 grudnia 1990 był szefem Kancelarii Prezydenta PRL/RP. Od grudnia 1981 do lipca 1983 wchodził w skład Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. W 1983 wybrany w skład Krajowej Rady Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. W 1976 został awansowany do stopnia generała brygady, a w 1983 do stopnia generała dywizji. Jego sekretarką była słynna „pani Basia”, dzisiaj sekretarka i powierniczka Jarosława Kaczyńskiego.

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
misy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
misy
Gość
misy

Nie znam większego lebiegi od Cenckiewicza! Żenada i wstyd za zakłamanie. Oby takich „historyków” więcej się nie rodziło!