Ludowcy mają pomysł na tanią energię i aktywnego rolnika. Jarosław Kalinowski zapowiada bezpieczeństwo energetyczne i wyższe dopłaty

„Chcemy wprowadzić na tereny wiejskie i do małych miast nieduże elektrownie, bazujące na odnawialnych źródłach energii. Tylko w ten sposób możemy uzyskać tani prąd, bo inwestowanie w elektrownie węglowe, co robi PiS, powoduje tylko ciągły wzrost cen. A przecież energia to dzisiaj podstawa” – mówił Jarosław Kalinowski.

Ludowcy chcą, by w Polsce zamiast jednej wielkiej elektrowni węglowej powstały tysiące małych zakładów, które dadzą pracę, tani prąd i tanie ogrzewanie w mniejszych miejscowościach. „Rozproszona sieć małych elektrowni da nie tylko tani prąd, ale też zapewni nam niezależność energetyczną oraz bezpieczeństwo sieci. Dlatego tak ważne jest, aby inwestować w lokalne źródła energii. Technologie już mamy – są świetne polskie rozwiązania, związane ze zgazowaniem odpadów, czyste i bezpieczne dla ludzi oraz środowiska” – przekonywał Jarosław Kalinowski.

Reklamy

„Chcemy też, żeby w następnej perspektywie wprowadzić w życie w Polsce definicję aktywnego rolnika. Rząd polski jest temu jak zwykle przeciwny, ale czas w końcu wesprzeć rolników w tej kwestii.” – dodał Jarosław Kalinowski.

źródło: FB