PiS chce rozbroić Polaków? To może być koniec broni czarnoprochowej w naszym kraju

Polacy są jednym z najmniej uzbrojonych narodów świata. PiS przed dojściem do władzy w 2015 roku krytykował ten stan rzeczy i obiecywał środowiskom strzeleckim zmiany w tej kwestii. Szczególną popularnością wśród naszych rodaków cieszy się broń czarnoprochowa. Teraz okazuje się, że podlegli politykom urzędnicy wprost mówią o… jej zakazaniu. Rozbrajanie społeczeństwa trwa.

Repliki broni czarnoprochowej rozdzielnego ładowania są duże, nieporęczne i wymagają dość skomplikowanych przygotowań do strzelania. Według dzisiejszych standardów jest to broń już mocno antyczna. Jednak i taka przeszkadza najwyraźniej władzy. W czasie prac nad nowelizacją ustawy, dyrektor z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nie wprost przyznał w Sejmie, że celem władzy jest praktyczny zakaz posiadania i używania takiej broni, poprzez wprowadzenie pozwoleń i koncesji.

Reklamy

Oznacza to nie tylko dalsze rozbrajanie Polaków ale też zniszczenie prężnie rozwijającej się branży strzeleckiej, strzelnic, sklepów, firm usługowych, a więc utratę miejsc pracy i wpływów z podatków. Polakom do samoobrony pozostaną dzidy bojowe.

więcej na ten temat znajdziecie tutaj.