I znowu PiS nie dał rady. Cała Polska stanęła w gigantycznych korkach na autostradach

Polacy uwielbiają majówkę i uwielbiają podróżować. Problem w tym, że rząd nie potrafi sprostać tym prostym – wydawałoby się – oczekiwaniom. Oto wczoraj gigantyczne korki utworzyły się na autostradach, oczywiście na bramkach. Rząd Donalda Tuska otwierał w takiej sytuacji bramki, rekompensując jednocześnie utracone przychody operatorom. Rząd zarządzany nieudolnie przez Jarosława Kaczyńskiego- mało kto wierzy w to, że o czymkolwiek poważnym decyduje Mateusz Morawiecki – nie był w stanie tego zrobić. Dlaczego?

Tu odpowiedź jest akurat prosta – bo władza coraz bardziej oddala się od obywatela i jest coraz dalej od spraw zwykłych ludzi. Trudno więc oczekiwać, żeby myślała o tak przyziemnych sprawach, jak bramki. Jarosław Kaczyński najwidoczniej nie przejmuje się korkami, ma w końcu kierowcę.

Reklamy