Szokujące zeznania byłego agenta CBA w seksaferze podkarpackiej. „Na tej taśmie był marszałek Sejmu”

„Na tej taśmie jest sekwencja filmu począwszy od wejścia dwóch osób do pokoju, przez scenę rozbierania się tych osób,poprzez akt seksualny, natomiast według mojej wiedzy na tej taśmie był marszałek Sejmu, obecny marszałek Sejmu” – mówił były agent CBA.

Komentujący sprawę dziwią się, że Marek Kuchciński nie reaguje na pojawiające się doniesienia.

Reklamy

Według informacji dziennikarzy, istnieje około 4000 nagrań z domu publicznego na Podkarpaciu, których kopie znajdują się m.in. na Ukrainie. Na nagraniach mają znajdować się m.in. znani politycy.

Sprawa powinna być natychmiast wyjaśniona, tymczasem jest prawdopodobnie zamiatana pod dywan. Niektórzy dziennikarze spekulują, że nagrania mogą pojawić się w mediach jeszcze przed jesiennymi wyborami.

Całe nagranie zeznań:

„To jest informacja od kilku osobowych źródeł informacji. Te taśmy są, osoby były nagrywane i służą do szantażu. Backupy czyli kopię tych taśm, zostały wywiezione na terytorium Ukrainy […] Pierwsza informacja pochodziła od szefa CBA, to on mnie zadaniował w tym temacie.” – mówił były oficer CBA. 

źródło: Twitter