Jeśli prawdziwe są oskarżenia byłego agenta CBA, dotyczące uprawiania przez marszałka Sejmu seksu z nieletnią, to na podstawie kodeksu karnego groziłoby mu nawet 5 lat więzienia. Tymczasem okazuje się, że wczoraj w Sejmie mogło dojść do próby usunięcia paragrafu, który o tym mówi – ujawniają dziennikarze.
Twórcy nowelizacji chcieli usunąć jeden paragraf z artykułu 199 kodeksu karnego, co oznaczałoby, że osoby uprawiające seks z małoletnimi za pieniądze nie zostałyby ukarane. Wygląda więc na to, że mamy do czynienia z potężną aferą na szczytach władzy. Kto i dlaczego wprowadził do projektu ustawy niewinnie brzmiące zdanie “w art. 199 uchyla się §2”. Gdyby ta zmiana weszła w życie, marszałek Sejmu nie ponosiłby odpowiedzialności.
Zmiana ostatecznie nie weszła w życie i zniknęła z projektu. Wydaje się więc, że konieczne jest by wyjaśnić kto i w jakich okolicznościach wprowadził do projektu zapis o artykule 199 oraz kto później go usunął.
Jednocześnie coraz więcej poszlak wskazuje na to, że afera marszałkowa dopiero pokaże swe prawdziwe oblicze…
źródło: Oko.press