Pamiętacie wielką nawałnicę w Borach Tucholskich, w czasie której zginęły dwie osoby a dziesiątki tysięcy ludzi zostało pozbawionych prądu i dostępu do świata?

Reakcja samych mieszkańców i samorządów była błyskawiczna. Ludzie sami organizowali pomoc od wczesnego poranka, tuż po przejściu nawałnicy. Nie było prądu, sklepy nie działały, nie działała też łączność – padły stacje bazowe telefonii komórkowej. Mieszkańcy Borów Tucholskich ofiarnie działali na rzecz usunięcia szkód, otrzymali też pomoc od sąsiednich regionów – spontanicznie dowożono wodę, żywność, generatory prądu. Dużo pracy wykonali strażacy z OSP a pracownicy lasów dziesiątki godzin usuwali drzewa, tarasujące drogi.

Co w tym czasie robiła Beata Szydło? Wysłała wojsko 5 dni po nawałnicy, gdy najważniejsze szkody były już usunięte. Opublikowała nawet grafikę, którą natychmiast wyśmiali internauci. „Szybkie działanie rządu: 12-nasiadówa 13-ruszają kontrole (nie pomoc poszkodowanym a KONTROLE!) 14-kłamstwo, wojsko było 15 (4 dni po!)”

Na oryginalnej grafice z Kancelarii Premiera jakiś dowcipny grafik napisał, że rząd działał szybko. Tak szybko, że wojewoda „obudził” się dzień albo dwa dni po. I czy takich nieudaczników chcemy wysyłać do Unii Europejskiej?

 

 

 

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o