Burza wokół taśm.

Marek Falenta, biznesmen skazany za zlecanie nagrywania polityków PO, napisał list do prezydenta Andrzeja Dudy z prośbą o ułaskawienie. Falenta zagroził w nim, że jeżeli nie zostanie ułaskawiony, to ujawni nazwiska osób, które za nim stały. „Nie zamierzam umierać w samotności. Ujawnię zleceniodawców i wszystkie szczegóły” – miał napisać do prezydenta Dudy.

W liście pojawiły się nazwiska 12 osób. Wśród nich Jarosława Kaczyńskiego, Mariusza Kamińskiego, Macieja Wąsika, Ernesta Bejdy oraz podległych im ludzi CBA oraz dziennikarzy. Falenta chce otrzymać świadka koronnego. W razie odmowy Falenta zapowiada ujawnienie pozostałych nagrań – wśród nich premiera Mateusza Morawieckiego.

Do sprawy odniósł się lider SLD Włodzimierz Czarzasty. – Myślałem o liście Falenty. Widzę tylko jedno uzasadnienie jego napisania i ujawnienia. To polisa na życie Falenty – napisał Czarzasty, dodając, że jeżeli Falenta „z jakiś powodów” umrze w więzieniu to opinia publiczna łatwo znajdzie winnego.

Źródło: Twitter

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Radwanowiec Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Radwanowiec
Gość
Radwanowiec

A n o więcej jak pewne,że Falente sprzątną.Jak przegrają wybory,to po PiS.To jest walka o śmierć i życie.A cała ta BANDA,ma na kontach miliony nielegalnych pieniędzy.