„Pani minister Anders, senator z Łomży i Suwałk, ostatecznie wybrała Rzym. Została zaopiniowana na ambasadora RP w Rzymie. Wybrana w przedterminowych wyborach, po tym jak B. Paszkowski został wojewodą. To drugi senator PiS, który przerywa kadencję. Gdzie tu szacunek do wyborców?” – napisał jeden z internautów. A PiS na Podlasiu ma teraz poważny problem, bo senator Anders od wyborów w tym rejonie pojawiła się raz czy dwa ale potem szybko zapomniała. Tak oto poważa się głosy wyborców i sprawy regionu.

Przed Anną Anders ostrzegał w wyborach uzupełniających Mieczysław Bagiński z PSL. Mówił, że ona na pewno nie będzie na Podlasie przyjeżdżać. Jak się dzisiaj okazuje, miał racje. Na Podlasiu wynik wyborów w tym roku może być więc zupełnie inny, niż cztery lata temu…

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o