Wojna o festiwal.

W tym roku nie będzie specjalnych pociągów do Kostrzyna nad Odrą, w którym odbywa się Pol’And’Rock Festiwal (daw. Woodstock). To pierwszy taka sytuacja od ponad 20 lat. Decyzję Przewozów Regionalnych fani muzyki traktują jako zemsta PiS na Jerzym Owsiaku, który jest zaangażowany w organizację festiwalu. Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że Intercity rozważa plan, by jej pociągi w ogóle omijały Kostrzyn – co uderzy też w zwykłych mieszkańców.

Przewozy Regionalne tłumaczą swoją decyzję ograniczeniem kosztów. Ponadto pociągi miały być dewastowane.

– Trudno uwierzyć w argument braku sensu ekonomicznego tych połączeń, gdyż były to pociągi wypełnione po brzegi. Sprzedane bilety pokazują najdobitniej, że były potrzebne. Były prezes spółki Przewozy Regionalne wprost mówił, że z ekonomicznego punktu widzenia było to przedsięwzięcie dochodowe dla spółki. (…) On (zarzut dewastacji pociągów – red.) jest wyssany z palca. Każdy pociąg, który wjeżdżał i wyjeżdżał z Kostrzyna był asekurowany przez naszych wolontariuszy. Przez lata byliśmy mocno obecni na dworcu, nie widzieliśmy dewastacji i zniszczeń – komentuje te zarzuty rzecznik WOŚP.

Jednak fani festiwalu nie zamierzają poddać się partii Jarosława Kaczyńskiego. Na stronach Festiwalu został już uruchomiony Bank Podróży, który umożliwia zamieszczenia ogłoszeń dotyczących wspólnej podróży na Pol’and’Rock. – Szykujemy się na wyjątkowy, magiczny, Najpiękniejszy Festiwal Świata. Sytuacja z kolejami nie jest w stanie festiwalu zepsuć. Jego siłą nie są pociągi, tylko jego uczestnicy – powiedział rzecznik fundacji WOŚP Krzysztof Dobies.

Źródło: NaTemat

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o