Czy czeka nas kolejna afera? Jarosław Kaczyński głosował przeciwko ustawie, która zwiększała kontrolę nad parabankami w 2006 roku. „Nie ma potrzeby, żeby rozszerzać nadzór nad instytucje nienadzorowane jak np. SKOK-i” – mówił wtedy pisowski wiceminister. Wygląda więc na to, że ktoś już wtedy chciał coś ukryć przed opinią publiczną.

Kto i dlaczego chronił układy związane z parabankami? Być może znamy już odpowiedź. Prominentni działacze PiS mieli przecież kontakt choćby ze SKOKiem Wołomin.

Reklamy

Poprzedni artykułPowstaje „Samoobrona 2”. AgroUnia zakłada własne ugrupowanie polityczne
Następny artykułBoją się opinii publicznej? Usunęli swoje oświadczenia majątkowe