Wszyscy są równi wobec prawa, ale niektórzy równiejsi. Zwykłego człowieka policja ściga bez litości, ale gdy w grę wchodzi przedstawiciel układu władzy to już tak nie jest. Tym razem chodzi o Zbigniewa Kuźmiuka. Poseł został namierzony jak rozmawia przez telefon komórkowy w czasie, gdy prowadził samochód. Powinien dostać mandat? Oczywiście.

Ale na policji sprawa jakoś utknęła i mandatu nie ma. Tymczasem wobec przedstawicieli władzy wymagać jako społeczeństwo musimy więcej. W końcu to nasz służący, pracownik. Płacimy za jego pracę.

„Czynności trwają” – mówi policja. Pytanie jakie czynności i po co. Kuźmiuk rozmawiał, są świadkowie, wszystko powinno zająć co najwyżej 10 minut. Wystawić mandat, poseł gdyby miał honor sam by przyszedł na komendę i go odebrał, podpisał i zapłacił. Ale niestety żyjemy w państwie teoretycznym, które zbudowane jest z dykty i kartonu.

„Kuźmiuk kłamiesz! Przyznaj się, przeproś i zapłać” – wzywają posła dziennikarze Faktu. Przyłączam się do tego apelu.

źródło: Fakt

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Gab08EugeniuszHarnaś Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Eugeniusz
Gość
Eugeniusz

To jest kuźmiuk, członek sekty, jego prawo nie obejmuje

Harnaś
Gość
Harnaś

Przecież ja jestem Pan.

Gab08
Gość
Gab08

Bo PSL mu nie wystarczał to przeniósł się do PiS i Prezesa chcąc uzyskać lepszy sort.Teraz z tego korzysta.Bo chociaż miłosierdzie Prezesa jest wielkie-to spryt chłopa jest nieskończony