PiSowskie państwo jest niesamowicie pazerne i nawet w takim momencie jak ślub, ściga ludzi o pieniądze z podatku. Chodzi oczywiście o sprawę prezentów, które otrzymują państwo młodzi – donosi Rzeczpospolita.

Piotr Dziedzic, wiceminister finansów, nie kryje się z tym, że urząd skarbowy będzie działał z całą surowością. „W każdym przypadku, gdy organ podatkowy uzyska informację o nabyciu tytułem darowizny własności rzeczy lub praw majątkowych (niezależnie od okoliczności nabycia), jest obowiązany z mocy prawa do podjęcia stosownych działań”.

Reklamy

Stąd już niedaleko do sytuacji, w której na wesele wpadają uzbrojeni po zęby inspektorzy skarbowi i przeprowadzają kontrolę prezentów oraz pobierają podatek od nich a jak nie zapłacisz to… do więzienia. Tak wygląda prawdziwe wsparcie państwa PiS dla rodziny. Skandaliczne przepisy trzeba natychmiast zmienić. Mamy nadzieję, że znajdzie się jakaś opozycyjna partia, która weźmie w obronę uciśnionych nowożeńców i obroni ich przez pazernym fiskusem i tym fiskalnym państwem.

źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułChrześcijanka dobitnie zaorała skrajnego dziennikarza w Białymstoku. „Większość dzieci wychowują w Polsce pary jednopłciowe – mama i babcia”
Następny artykułBrakujące leki to wina rządu. Kontrola w aptekach obnaża dramatyczne braki