Miażdżące wyniki kontroli NIK w zarządzanej przez PiS spółce Wody Polskie. Okazuje się, że  dokumenty, które przedstawiono inspektorom, zawierają rozbieżności sięgające… kilkuset milionów złotych. To bałagan i nieudacznictwo czy może próba ukrycia tajemniczych wydatków? A w tle mamy też przetarg na system informatyczny i straty 200 milionów czy zakup samochodów, które miały nie spełniać specyfikacji zamówienia za, bagatelka, 17 milionów złotych!

Ale to nie koniec problemów Wód Polskich. Według NIK, spółka nie zrealizowała wszystkich niezbędnych czynności związanych z przeciwdziałaniem suszy i zagrożeniem powodziowym. Wskazano też na wykorzystywanie dotacji niezgodnie z przeznaczeniem oraz nieprawidłowości przy zawieraniu umów z pracownikami.

Reklamy

Wody Polskie mają też kłopotu z powodu przetargi na samochody. Za 17 milionów złotych kupiono 200 SUVów marki Hyundai. Okazało się, że nie spełniają one specyfikacji istotnych warunków zamówienia.

Według informacji Gazety Wyborczej, kontrolę w Wodach Polskich prowadzi też CBA. Chodzi o system informatyczny. Straty z powodu niedotrzymania terminu mają kosztować już Polakom 200 milionów złotych!

źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułZanbderg zaorał Rachonia w TVP. Były rzecznik PiS wił się i uciekał od tematu, ale aż go przygięło do biurka pod ciężarem słów
Następny artykuł17 sierpnia wielka krajowa konwencja wyborcza PSL. Listy kandydatów, liderzy i niespodzianki!