„Mimo nawału zajęć państwowych prezydent ministrów, Witos, w ostatnich dniach trzykrotnie był na froncie wśród walczących żołnierzy. Chodziło premierowi o to, by zetknąć się bezpośrednio z żołnierzami, podnieść ich ducha, podkreślić ich wielkie zadanie w dzisiejszej chwili, znaczenie ich ofiary dla państwa i ludu polskiego” – pisały gazety 99 lat temu.

Bohaterska postawa Witosa to nie tylko wizyty na froncie, które były świadectwem wielkiej odwagi i osobistego zaangażowania w obronę Polski przed bolszewizmem. Witos nie ujawnił dymisji, którą Piłsudski złożył na jego ręce i aktywnie działał na rzecz zmobilizowania jak największej ilości Polaków do obrony naszego kraju. Na wezwanie premiera Witosa cały naród, w tym ponad milion synów chłopskich, stawił się do obrony ojczyzny, Europy i świata.

Dlatego ludowcy co roku przypominają bohaterską postawę założyciela ruchu ludowego na rzecz niepodległości. Prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz złożył kwiaty pod pomnikiem Witosa i wygłosił przemówienie, w którym mówił o potrzebie jedności i rozwoju Polski. „Chcemy lepszej Polski, lepszego życia dla wszystkich” – mówił Kosiniak-Kamysz.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o