Jak płacono za niszczenie ludzi.

„Gazeta Wyborcza” opublikowała zapis prywatnego czatu Arkadiusza Cichockiego z Emilią z 2018 r. Cichocki był wówczas prezesem Sądu Okręgowego w Gliwicach z nadania Zbigniewa Ziobry. Wraz z zatrudnionym w resorcie sprawiedliwości Jakubem Iwańcem przekazywał trollom prywatne informacje o sędziach, którzy krytykowali zmiany w sądownictwie.

Rozmowa odbyła się 20 lipca 2018 roku. „Arek Sędzia GLIWICE” to Arkadiusz Cichocki. „Tomasz” to mąż Emilii i sędzia zatrudniony w nowej Krajowej Radzie Sądownictwa, „Łukasz” to były już wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

– Arek Sędzia GLIWICE: Oczywiście, bez zbędnych pytań. Konto?

– Arek Sędzia GLIWICE: Zostawia ślad?

– Arek Sędzia GLIWICE: Mogę wysłać np. Andrzejowi, składka na parapetówkę czy coś. Albo Tomkowi – zrzutka na race na 11.11?

Emi: To na drobiazgi dla dziennikarzy. A warto niektórym podziękować

– Arek Sędzia GLIWICE: Emi, zarabiam w tej chwili naprawdę dobrze. Umówmy się, że w tego typu sprawach podajesz tylko kwotę. Ale przelewy idą do Tomka. Nie zostawiamy śladów, a Ciebie przecież nie znam. Łukasz dał mi dodatkowe zadania. Wchodzę w to. Z czasem, zaangażowaniem i portfelem. To żadne poświęcenie, Polska jest tego warta. Dawaj znać co potrzeba i działamy.

Emi: Dziękuję. Tak jak mówiłam to na drobiazgi w podziękowaniu dla kilku dziennikarzy.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
RobertWiolaBatustanminea Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
minea
Gość
minea

Państwo pisu w pelnej krasie.Coraz bardziej partyjne,coraz mniej nasze,Polaków.

Wiola
Gość
Wiola

Mafijne…

Batustan
Gość
Batustan

Gorzej niż w Afryce.

Robert
Gość
Robert

Szef jest odpowiedzialny za zespół, więc ponosi całkowitą odpowiedzialność. Jeśli nie wie co się dzieje jest nie kompetentny na danym stanowisku. Logika jeszcze raz logika.