Internauci zwracają uwagę, że nowo utworzony profil Mateusza Morawieckiego na facebooku jest zalewany ogromnymi ilościami lukrowanych komentarzy. Wiele z tych profili wygląda co najmniej dziwnie, jakby były utworzone i czekały na wykorzystanie w akcjach propagandowych. Zjawisko wygląda bardzo nienaturalnie i budzi podejrzenia, że cała akcja jest sterowana przez firmę, zajmującą się manipulacjami w social media.

„tymczasem profil Mateusza Morawieckiego na Facebooku, utworzony zaledwie dwa dni temu zalewają hektolitry stopionej wazeliny. Suweren ma orgazm. Kuzynki wychodzą z nor i rozpływają się nad cudownymi efektami „nierządów” pisiorów” – napisała jedna z internautek.

Afera nękania sędziów przez wiceministra sprawiedliwości i jego współpracowników pokazała, że PiS przywiązuje bardzo dużą uwagę do internetu. Powstaje więc pytanie, czy w innych ministerstwach i Kancelarii Premiera nie są również prowadzone działania w obszarze komunikacji w internecie. Wpisy na profilu Morawieckiego budzą podejrzenia, bo przynajmniej część z nich powiela pewien schemat.

Pozostaje pytanie dlaczego taka akcja jest prowadzona? Osoby, które prowadzą tego typu akcje posługują się zwykle mechanizmami manipulacji świadomości społecznej  -chodzi o przekonanie ludzi, że wiele osób popiera władzę. W rzeczywistości na profilach polityków stosunek głosów negatywnych do pozytywnych zwykle wynosi 10:1, dlatego taki zalew wazeliny, jak to określiła internautka, jest bardzo nienaturalny. Ktoś przedobrzył.

źródło: Twitter

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o