W tle afery z lotami Kuchcińskiego, Szydło i Morawieckiego kolejne wydarzenie drogowe. „Chyba już wiem dlaczego Pisowcy wolą latać niż jeździć. Dziś przed programem Ława Polityków kierowca ministra Dworczyka na parkingu przydzwonił miską olejową w lampę oświetlającą elewację budynku TVN” – ujawnił Jakub Stefaniak, rzecznik ludowców.

Nad PiS ciąży najwyraźniej jakieś drogowe fatum lub zwyczajny pech, bo problemy z uszkadzaniem samochodów mają regularnie. Przypadek ministra Dworczyka jest bowiem kolejnym z całej serii zdarzeń.

Dziwi też fakt, że Dworczyk udaje się na program telewizyjny ekskluzywną limuzyną z Kancelarii Premiera, zamiast wybrać tańsze formy transportu. Czyżby aż tak lubił przepych i luksus?  A gdzie ta obiecana skromność i umiar?

 

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o