Tylko w 2017 roku rząd PiS przyznał sobie ponad 2 miliony złotych nagród. Pieniądze te trafiły do ministrów. Rekordową premię dostał Mariusz Błaszczak bo aż 82 tysiące złotych, ale niewiele tylko mniej na przykład milioner, Mateusz Morawiecki czy Antoni Macierewicz.

Pieniądze te mieli zwrócić, czego nie zrobili, mimo, że nakazał im to ich partyjny lider, Jarosław Kaczyński. Nie zrobili tego. Nie wpłacili też zbyt dużo na Caritas, zaledwie kilka procent premii trafiło na pomoc potrzebującym. Nic dziwnego, że komentatorzy nazywają rząd PiS „dojną zmianą”.

Reklamy

Dla porównania za rządów PSL i PO premii dla członków rządu praktycznie nie było. N

źródło: Twitter

Poprzedni artykułBeata Mazurek ostro o wicepremierze Gowinie: „ani z niego ekonomista ani lider”
Następny artykułGiertych ostro do Kaczyńskiego: Trump wymierzył waszej władzy kopniaka